czwartek, 31 maja 2018

Majowe karteczki

W zabawie z Anią w maju na karteczkach miały znaleźć się do wyboru: 
Boże Narodzenie - renifer i śnieżynki, 
Wielkanoc - zajączek i kwiatki, 
Okolicznościowe: 
a) Dzień Matki - serca i dżety, 
b) Komunia Święta - kielich lub krzyż 
c) Inna -  fiolet i kwadrat. 
Ponieważ potrzebowałam dwie kartki komunijne zdecydowałam zrobić je w pierwszej kolejności. Na obu karteczkach jest kielich.




Boże Narodzenie - renifer i śnieżynki.
Tutaj zastosowałam malutką krzyżykową wyszywankę. Ponieważ śnieżynki w okienku są mało widoczne użyłam także srebrnych gwiazdeczek w roli śnieżynek :-)     


Wielkanoc - zajączek i kwiaty.
Mój zajączek wykonany jest z filcu. Kwiatuszki z cienkiego białego materiału. 


Kolaż: 
Na koniec banerek majowy: 


Pochwalę się jeszcze moimi cudnymi dzwoneczkami :-)



środa, 30 maja 2018

Sweterek do komunii

Sweterek do komunii dla mojej bratanicy zrobiłam  z przepięknego, wysokiej jakości  włoskiego moheru z poliamidem. Kupiłam go w e - dziewiarce . 


Jest to bardzo delikatna włóczka z dużą zawartością koziego moheru (80%). Wydajna, w motku jest aż 250 metrów. Sweterek robiłam w dwie nitki na drutach 5 mm. Zużyłam 4 moteczki.  Wzór gładki lewy. 






Wykrój sweterka z tą różnicą, że na podkrój pachy zrobiłam 16 cm (nie 19). Rękaw w moim sweterku ma 52 cm. Długość 35 cm. Reszta wymiarów jak na wykroju dla najmniejszego rozmiaru.




czwartek, 10 maja 2018

Dyskretne różańce - bransoletki

Już wiem, że makramowe sploty (na razie podstawowe) pokochały mnie z wzajemnością. Jestem szczęśliwa jak mam pod ręką sznureczek i koraliki. Mały przerywnik w szydełkowaniu lub drucikowaniu i już można oczy cieszyć nowym drobiazgiem do szuflady z upominkami.
Tym razem padło na dyskretne różańce - bransoletki. Wprawdzie to tylko dziesiątek różańca, ale jakże przydatny na spacerku czy w chwili relaksu na ławeczce w plenerze. Przetestowałam koraliki - kulki 10 i 8 mm. Użyłam sznurka woskowanego 1 mm. 







Na koniec moje ulubione stokrotki. Niektórzy ich nie lubią, mnie serce boli jak "idą" pod kosiarkę :-)