Uwielbiam obradowywać bliskich swoimi robótkami. Takim miłym upominkiem może być dekoracja okienna. W tym przypadku jest to po prostu szydełkowy motylek rozpięty w ramce :-)
Motylka wyszydełkowałam polską nitką bawełnianą 30x6 kupioną
TUTAJ
Od jakiegoś czasu jestem wręcz zachwycona tymi niteczkami. Pięknie się usztywniają, fajnie się nimi pracuje. Wypróbowałam je na bombkach, aniołkach itp.
Ramka, w której usadowił się mój motyl ma 30 cm.
Najpierw wydziergałam motylka według wzoru (schemat wyłowiony z sieci, ale na pewno mam go w jakiejś gazetce sprzed kilku lat. Nie chciało mi się jednak szukać i wolałam pracować ze schematem na kompie) :
Następnie "obszydełkowałam" ramkę. W ramce umieściłam motylka i po prostu przyszyłam.. Ułożyłam całość na folii i uformowalam. Potem "pomalowałam" mieszanką wikolu i ługi.
Po wyschnięciu miałam trochę "zabawy" z oczyszczaniem "łusek krochmalowych" z otworków :-)
Na koniec z satynowej wstążeczki zrobiłam zawieszkę i gotowe :-)
Z końcowego efektu jestem zadowolona i mogę się pochwalić :-)