piątek, 23 marca 2018

Stojąca gąska

Stojące gąski buszują w sieci i zarażają swoim urokiem. Ponieważ okres świąteczny  sprzyja obdarowywaniu się drobiazgami pomyślałam, że dam się ponieść gąskowemu szaleństwu.




Wzór dostępny na jest YT  (klik). 
W formie drukowanej wzorem dysponują dziewczyny z grupy Uwielbiam szydełkowanie (klik)
Szydełkuje się fajnie. 
Moje gąski wyszydełkowane są z włóczki akrylowej Kristal Natura szydełkiem 2,5 mm. Jedna gąska zajęła mi prawie 3 godziny. (włączyłam stoper z ciekawości)
Na koniec dzisiejszego wpisu pochwalę się publikacją - poradnikiem Aliny Czyż mojej serdecznej znajomej, artystki z Szydłowca pt. "Pisankowe inspiracje Tradycja a Nowoczesność" 
W ubiegły piątek, 19 marca Alinka miała promocję swojej książki połączonej z wystawą. 

Książkę można kupić bezpośrednio u Artystki. Jest pięknie wydana, zawiera trochę historii na temat tradycji pisankowch, i współczesne inspiracje z opisami wykonania. 


czwartek, 22 marca 2018

Wielkanocne ozdoby

Miałam w tym roku nie robić ozdób wielkanocnych. Małe formy wymagają precyzji i uwagi, cierpliwości i dużo czasu. Poza tym mam z ubiegłych lat całkiem fajne drobiazgi. 
Sama nie wiem jak to się stało, że pomimo postanowienia zrobiłam to i owo. 
Najpierw kurczaczki. Wzór sprzed dwóch, może trzech lat. 

Zmieniłam troszkę sposób wykonania. W tym roku robiłam od dołu do góry. Najpierw korpus, potem falbanki. Na koniec grzebień, dzióbek i łapki. 
Tego kurczaczka zrobiłam na osłonce z jajka niespodzianki. Było ich więcej ale nie zdążyłam zrobić fotek. Został mi tylko jeden :-) 
 Tradycyjne koszulki na jajka też się pojawiły i natychmiast zniknęły. Fotkę udało mi się pstryknąć.
Jeszcze zajączek w witrażyku (nie uprasowany)
Na koniec palma. Palmę robiłam z dziewczynami w Klubie Seniora. To wspólne dzieło :-) 
Może zrobię jeszcze popularną w tym roku stojącą gąskę. Mam na nią ochotę :-) 
Tymczasem zamykam temat tegorocznych wielkanocnych ozdób świątecznych.  

środa, 21 marca 2018

IRIS FOLDING czyli karteczkowy marzec z Anią

  Marcowe karteczki z Anią według wytycznych trzeba było przygotować w technice IRIS FOLDING. Jest to zadziwiająca technika polegająca na układaniu kawałków papieru tak, żeby się na siebie nakładały tworząc wzór przypominający przesłonę fotograficzną. 
Dla mnie było to prawdziwe wyzwanie, ponieważ papier i klej niezbyt mnie lubią. Poza tym nie mam wykrojników a wycinanie okienek nożyczkami lepiej wychodzi moim wnukom. Ale jak zabawa to zabawa. 
Przejrzałam ściągi i tutki. Zgromadziłam "warsztat" i zaczęłam swoją przygodę. 
Zrobiłam w sumie 4 karteczki ale 3 nie nadają się do "żabki". Tylko jedna moim zdaniem jest do pokazania (na pewno nie do pochwalenia się)
Oto ona :-) 

Pozostałe tak się prezentują (proszę nie śmiejcie się) 


   
Może karteczka z kurczakiem byłaby jeszcze do pokazania żabce ale nie będę ryzykować :-) 


  Przygotowałam nawet "kolaż", bo z daleka nie widać dokładnie szczegółów  :-) 
Mam cichą nadzieję, że chociaż ta pierwsza kartka zostanie mi "zaliczona"
Na koniec banerek.


Różyczka dla Was z okazji pierwszego dnia wiosny :-)